Wiadomości

Po raz kolejny mieli nosa – nietrzeźwy kierowca bez uprawnień zatrzymany przez dąbrowskich policjantów

Data publikacji 07.08.2026

Czujność i doświadczenie dąbrowskich policjantów po raz kolejny pozwoliły wyeliminować z ruchu drogowego nieodpowiedzialnego kierowcę. Teraz za swoje skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem.

Minionej nocy policjanci Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w Dąbrowie Górniczej po raz kolejny wykazali się czujnością i doświadczeniem.
Na jednym z dąbrowskich osiedli ich uwagę zwrócił kierujący osobowym volkswagenem, którego sposób jazdy wskazywał, że może znajdować się pod wpływem alkoholu.
Podejrzenia mundurowych szybko się potwierdziły. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 35-letni mieszkaniec Dąbrowy Górniczej miał w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu.
To jednak nie był koniec jego problemów.
Podczas dalszych czynności okazało się, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami.
Nieodpowiedzialny kierowca został wyeliminowany z ruchu drogowego, a o jego dalszym losie zdecyduje teraz sąd.
Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna.
Odpowie również za kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień.

Pamiętajmy – alkohol i kierownica to śmiertelnie niebezpieczne połączenie!!!

Nawet niewielka ilość alkoholu znacząco pogarsza koncentrację, wydłuża czas reakcji i ogranicza zdolność właściwej oceny sytuacji na drodze. Nietrzeźwy kierowca stanowi realne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla innych uczestników ruchu drogowego.
Apelujemy do wszystkich kierujących o odpowiedzialność. Jeśli spożywałeś alkohol – nie wsiadaj za kierownicę. Zawsze warto skorzystać z pomocy osoby trzeźwej, taksówki lub komunikacji miejskiej. Jeżeli natomiast zauważysz osobę, która może prowadzić pojazd pod wpływem alkoholu, nie pozostawaj obojętny. Jeden telefon pod numer alarmowy 112 może zapobiec tragedii i uratować czyjeś życie.

Powrót na górę strony